Agresywna i konfliktogenna polityka międzynarodowa Rosji w regionie Kaukazu

[:pl]

Russia conducts terrorist activities against Ukraine some countries in Central Asia and Syria and its actions and intentions are Machiavellian aggressive and generates conflicts
Metody działania polityki międzynarodowej Rosji obejmują agresję wojskową, podsycanie konfliktów międzynarodowych i etnicznych. Są też w określonej mierze przewidywalne.

Autor: Adam Lech Janowski © 2016.

Potwierdza to Koncepcja polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej z 2013 r. opublikowana na stronach Ministerstwa Spraw Zagranicznych RF, w której zapisano:

Polityka zagraniczna Rosji jest przejrzysta, przewidywalna i pragmatyczna.[1]

Do realizacji swych regionalnie hegemonicznych celów politycznych wykorzystuje metody dobrze sprawdzone za czasów ZSRR. Za przykład można podać stare powiedzenie Lenina, który porównał narodową ekspansję do pchnięcia bagnetem:

„Jeśli uderzysz w stal, wycofaj się; jeśli uderzysz w papkę, idź dalej”.[2]

Posunięcia Rosji są szybkie, skoordynowane, oparte o przygotowane na długo wcześniej i dobrze przećwiczone scenariusze, realizowane bez zapowiedzi.

Potwierdzają to kolejne elementy koncepcji polityki zagranicznej RF:

Rosja będzie dążyć do przewidywania i uprzedzania wydarzeń i pozostaje przygotowana na każdy scenariusz w sprawach globalnych.[3]

Unii Europejskiej brakuje takich scenariuszy, a w tym czasie Rosja wygrywa na kolejnych polach tak długo, jak to możliwe i zamiast mówić – działa i to bezzwłocznie.

Priorytetem Federacji Rosyjskiej w zakresie rozwiązywania problemów globalnych, jako państwa wielonarodowego i wielowyznaniowego, na bazie

rzekomegodoświadczenia harmonijnego współistnienia różnych narodów, grup etnicznych i religijnych, zdobytego na przełomie wieków”,

jest budowanie wspólnoty cechującej się wspólnym światopoglądem i wartościami duchowymi w oparciu o kulturę i religię chrześcijaństwo – prawosławie, a także i islam – w obawie przed ekstremizmem. Metodą realizacji tego celu ma być także

domniemane „ułatwianie dialogu i partnerstwa między kulturami, regionami a nawet cywilizacjami” oraz „wspieranie istotnych inicjatyw społeczeństwa obywatelskiego”.[4]

Można zatem sformułować pogląd, że włączenie społeczeństwa w sprawy międzynarodowe i wewnętrzne poprzez propagandę rosyjską w massmediach ma za cel tworzenie wyobrażenia wspólnej sprawy, iluzji scalenia porządku państwowego i społecznego,

w tym decyzyjności społeczeństwa poprzez nadawaną legitymizację władzy. Tak widziana aktywność polityczna społeczeństwa, wpajana i egzekwowana jeszcze za komunizmu, jest powinnością członków tej wspólnoty. Zajęcia polityczne, pobudzone duchowo, wpisują się z kolei w gospodarczą, społeczną, kulturową i religijną strukturę wspólnoty.

W cytowanej wyżej koncepcji, próby budowania indywidualnych „oaz spokoju i bezpieczeństwa” są udaremniane i wobec tego Rosja przedłożyła tego wątpliwe rozwiązanie,

jak to napisano: „jedynym wiarygodnym zabezpieczeniem przeciw możliwymi wstrząsami jest przestrzeganie uniwersalnych zasad równego i niepodzielnego bezpieczeństwa w odniesieniu do regionów Euro-Atlantyku, Eurazji i Azji-Pacyfiku.”[5]

Jak skonstatował prof. Roman Bäcker, dziekan Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych UMK w Toruniu:

„(…) okazało się, że kraje pozostające poza dużymi strukturami są niemal całkowicie bezbronne wobec silniejszych i agresywnych graczy.”[6]

Taki los spotkał Czeczenię, którą w całości okupuje Moskwa, część Ukrainy (część Obwodu Donieckiego i Ługańskiego oraz Krym) i części Gruzji (Abchazję i Osetię Południową oraz próbowano tego wobec Adżarii ze stolicą w Batumi), a na celowniku jest też część Mołdawii (Naddniestrze).[7]

Wobec tego regionu oficjalnym priorytetem regionalnym w polityce Rosji jest m.in.

jak stwierdzono: neutralizacja (…) zagrożeń pochodzących z terytorium Afganistanu oraz zapobieganie destabilizacji sytuacji w Azji Środkowej i Zakaukazia.[8]

Chociaż w cytowanej „Koncepcji…” MSZ Rosji zaznaczono obawy wobec ekstremizmu i terroryzmu, to inne jest jednak uzasadnienie dla aktywności Rosji w regionie. Można stwierdzić, że brak zgody między Azerbejdżanem i Armenią oraz separatyzm Górskiego Karabachu i Południowej Osetii są żywotnymi przesłankami dla obecności politycznej i wojskowej Rosji (w tym baz wojskowych) jako wielkiego arbitra w regionie południowego Kaukazu.

Co więcej Rosja poprzez swoją dotychczasową politykę zagraniczną w regionie i prowadzone wojny i operacje wojskowe lub udzielane wparcie militarne dowiodła, że jej działania i zamierzenia wobec krajów i narodów regionu są agresywne i konfliktogenne.

Bibliografia:

[1] Koncepciâ vnešnej politiki Rossijskoj Federacii utverždena Prezidentom Rossijskoj Federacii V. V. Putinym 12 fevralâ 2013 g., 303-18-02-2013, R. II, p. 25, http://archive.mid.ru//brp_4.nsf/newsline/6D84DDEDEDBF7DA644257B160051BF7F.

[2] Young John M., major, When the Russians Blinked: The U.S. Maritime Response to the Cuban Missile Crisis, United States Marine Corps Reserve Occasional Paper History and Museums Division Headquarters, U.S. Marine Corps, Waszyngton, 1990 r., R. 2, s. 31.

[3] Koncepciâ …, R. II, p. 26.

[4] Tamże, R. III, p. 32, pp. u.

[5] Tamże, R. II, p. 8.

[6] Kanapa polityczna “Ruskie przeciw kiełbasom” – z Romanem Bäckerem rozmawia Adam Willma w: Gazeta Pomorska, 4 kwietnia 2014 r., Magazyn, s. 12.

[7] King Charles, The Ghost of Freedom, A History Of The Caucasus, Oxford University Press, Nowy Jork 2008 r., s. 188, 235-242.

[8] Koncepciâ …, R. IV, p. 46.

[:en]

Adam Lech Janowski

Metody działania polityki międzynarodowej Rosji obejmują agresję wojskową, podsycanie konfliktów międzynarodowych i etnicznych. Są też w określonej mierze przewidywalne. Potwierdza to Koncepcja polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej z 2013 r. opublikowana na stronach Ministerstwa Spraw Zagranicznych RF, w której zapisano:

Polityka zagraniczna Rosji jest przejrzysta, przewidywalna i pragmatyczna.[1]

Do realizacji swych regionalnie hegemonicznych celów politycznych wykorzystuje metody dobrze sprawdzone za czasów ZSRR. Za przykład można podać stare powiedzenie Lenina, który porównał narodową ekspansję do pchnięcia bagnetem:

„Jeśli uderzysz w stal, wycofaj się; jeśli uderzysz w papkę, idź dalej”.[2]

Posunięcia Rosji są szybkie, skoordynowane, oparte o przygotowane na długo wcześniej i dobrze przećwiczone scenariusze, realizowane bez zapowiedzi. Potwierdzają to kolejne elementy koncepcji polityki zagranicznej RF:

Rosja będzie dążyć do przewidywania i uprzedzania wydarzeń i pozostaje przygotowana na każdy scenariusz w sprawach globalnych.[3]

Unii Europejskiej brakuje takich scenariuszy, a w tym czasie Rosja wygrywa na kolejnych polach tak długo, jak to możliwe i zamiast mówić – działa i to bezzwłocznie.

Priorytetem Federacji Rosyjskiej w zakresie rozwiązywania problemów globalnych, jako państwa wielonarodowego i wielowyznaniowego, na bazie

rzekomegodoświadczenia harmonijnego współistnienia różnych narodów, grup etnicznych i religijnych, zdobytego na przełomie wieków”,

jest budowanie wspólnoty cechującej się wspólnym światopoglądem i wartościami duchowymi w oparciu o kulturę i religię chrześcijaństwo – prawosławie, a także i islam – w obawie przed ekstremizmem. Metodą realizacji tego celu ma być także

domniemane „ułatwianie dialogu i partnerstwa między kulturami, regionami a nawet cywilizacjami” oraz „wspieranie istotnych inicjatyw społeczeństwa obywatelskiego”.[4]

Można zatem sformułować pogląd, że włączenie społeczeństwa w sprawy międzynarodowe i wewnętrzne poprzez propagandę rosyjską w masmediach ma za cel tworzenie wyobrażenia wspólnej sprawy, iluzji scalenia porządku państwowego i społecznego, w tym decyzyjności społeczeństwa poprzez nadawaną legitymizację władzy. Tak widziana aktywność polityczna społeczeństwa, wpajana i egzekwowana jeszcze za komunizmu, jest powinnością członków tej wspólnoty. Zajęcia polityczne, pobudzone duchowo, wpisują się z kolei w gospodarczą, społeczną, kulturową i religijną strukturę wspólnoty.

W cytowanej wyżej koncepcji, próby budowania indywidualnych „oaz spokoju i bezpieczeństwa” są udaremniane i wobec tego Rosja przedłożyła tego wątpliwe rozwiązanie,

jak to napisano: „jedynym wiarygodnym zabezpieczeniem przeciw możliwymi wstrząsami jest przestrzeganie uniwersalnych zasad równego i niepodzielnego bezpieczeństwa w odniesieniu do regionów Euro-Atlantyku, Eurazji i Azji-Pacyfiku.”[5]

Jak skonstatował prof. Roman Bäcker, dziekan Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych UMK w Toruniu:

„(…) okazało się, że kraje pozostające poza dużymi strukturami są niemal całkowicie bezbronne wobec silniejszych i agresywnych graczy.”[6]

Taki los spotkał Czeczenię, którą w całości okupuje Moskwa, część Ukrainy (część Obwodu Donieckiego i Ługańskiego oraz Krym) i części Gruzji (Abchazję i Osetię Południową oraz próbowano tego wobec Adżarii ze stolicą w Batumi), a na celowniku jest też część Mołdawii (Naddniestrze).[7]

Wobec tego regionu oficjalnym priorytetem regionalnym w polityce Rosji jest m.in.

jak stwierdzono: neutralizacja (…) zagrożeń pochodzących z terytorium Afganistanu oraz zapobieganie destabilizacji sytuacji w Azji Środkowej i Zakaukazia.[8]

Chociaż w cytowanej „Koncepcji…” MSZ Rosji zaznaczono obawy wobec ekstremizmu i terroryzmu, to inne jest jednak uzasadnienie dla aktywności Rosji w regionie. Można stwierdzić, że brak zgody między Azerbejdżanem i Armenią oraz separatyzm Górskiego Karabachu i Południowej Osetii są żywotnymi przesłankami dla obecności politycznej i wojskowej Rosji (w tym baz wojskowych) jako wielkiego arbitra w regionie południowego Kaukazu.

Co więcej Rosja poprzez swoją dotychczasową politykę zagraniczną w regionie i prowadzone wojny i operacje wojskowe lub udzielane wparcie militarne dowiodła, że jej działania i zamierzenia wobec krajów i narodów regionu są agresywne i konfliktogenne.

Bibliografia:

[1] Koncepciâ vnešnej politiki Rossijskoj Federacii utverždena Prezidentom Rossijskoj Federacii V. V. Putinym 12 fevralâ 2013 g., 303-18-02-2013, R. II, p. 25, http://archive.mid.ru//brp_4.nsf/newsline/6D84DDEDEDBF7DA644257B160051BF7F.

[2] Young John M., major, When the Russians Blinked: The U.S. Maritime Response to the Cuban Missile Crisis, United States Marine Corps Reserve Occasional Paper History and Museums Division Headquarters, U.S. Marine Corps, Waszyngton, 1990 r., R. 2, s. 31.

[3] Koncepciâ …, R. II, p. 26.

[4] Tamże, R. III, p. 32, pp. u.

[5] Tamże, R. II, p. 8.

[6] Kanapa polityczna “Ruskie przeciw kiełbasom” – z Romanem Bäckerem rozmawia Adam Willma w: Gazeta Pomorska, 4 kwietnia 2014 r., Magazyn, s. 12.

[7] King Charles, The Ghost of Freedom, A History Of The Caucasus, Oxford University Press, Nowy Jork 2008 r., s. 188, 235-242.

[8] Koncepciâ …, R. IV, p. 46.

[:de]

Adam Lech Janowski

Metody działania polityki międzynarodowej Rosji obejmują agresję wojskową, podsycanie konfliktów międzynarodowych i etnicznych. Są też w określonej mierze przewidywalne. Potwierdza to Koncepcja polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej z 2013 r. opublikowana na stronach Ministerstwa Spraw Zagranicznych RF, w której zapisano:

Polityka zagraniczna Rosji jest przejrzysta, przewidywalna i pragmatyczna.[1]

Do realizacji swych regionalnie hegemonicznych celów politycznych wykorzystuje metody dobrze sprawdzone za czasów ZSRR. Za przykład można podać stare powiedzenie Lenina, który porównał narodową ekspansję do pchnięcia bagnetem:

„Jeśli uderzysz w stal, wycofaj się; jeśli uderzysz w papkę, idź dalej”.[2]

Posunięcia Rosji są szybkie, skoordynowane, oparte o przygotowane na długo wcześniej i dobrze przećwiczone scenariusze, realizowane bez zapowiedzi. Potwierdzają to kolejne elementy koncepcji polityki zagranicznej RF:

Rosja będzie dążyć do przewidywania i uprzedzania wydarzeń i pozostaje przygotowana na każdy scenariusz w sprawach globalnych.[3]

Unii Europejskiej brakuje takich scenariuszy, a w tym czasie Rosja wygrywa na kolejnych polach tak długo, jak to możliwe i zamiast mówić – działa i to bezzwłocznie.

Priorytetem Federacji Rosyjskiej w zakresie rozwiązywania problemów globalnych, jako państwa wielonarodowego i wielowyznaniowego, na bazie

rzekomegodoświadczenia harmonijnego współistnienia różnych narodów, grup etnicznych i religijnych, zdobytego na przełomie wieków”,

jest budowanie wspólnoty cechującej się wspólnym światopoglądem i wartościami duchowymi w oparciu o kulturę i religię chrześcijaństwo – prawosławie, a także i islam – w obawie przed ekstremizmem. Metodą realizacji tego celu ma być także

domniemane „ułatwianie dialogu i partnerstwa między kulturami, regionami a nawet cywilizacjami” oraz „wspieranie istotnych inicjatyw społeczeństwa obywatelskiego”.[4]

Można zatem sformułować pogląd, że włączenie społeczeństwa w sprawy międzynarodowe i wewnętrzne poprzez propagandę rosyjską w masmediach ma za cel tworzenie wyobrażenia wspólnej sprawy, iluzji scalenia porządku państwowego i społecznego, w tym decyzyjności społeczeństwa poprzez nadawaną legitymizację władzy. Tak widziana aktywność polityczna społeczeństwa, wpajana i egzekwowana jeszcze za komunizmu, jest powinnością członków tej wspólnoty. Zajęcia polityczne, pobudzone duchowo, wpisują się z kolei w gospodarczą, społeczną, kulturową i religijną strukturę wspólnoty.

W cytowanej wyżej koncepcji, próby budowania indywidualnych „oaz spokoju i bezpieczeństwa” są udaremniane i wobec tego Rosja przedłożyła tego wątpliwe rozwiązanie,

jak to napisano: „jedynym wiarygodnym zabezpieczeniem przeciw możliwymi wstrząsami jest przestrzeganie uniwersalnych zasad równego i niepodzielnego bezpieczeństwa w odniesieniu do regionów Euro-Atlantyku, Eurazji i Azji-Pacyfiku.”[5]

Jak skonstatował prof. Roman Bäcker, dziekan Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych UMK w Toruniu:

„(…) okazało się, że kraje pozostające poza dużymi strukturami są niemal całkowicie bezbronne wobec silniejszych i agresywnych graczy.”[6]

Taki los spotkał Czeczenię, którą w całości okupuje Moskwa, część Ukrainy (część Obwodu Donieckiego i Ługańskiego oraz Krym) i części Gruzji (Abchazję i Osetię Południową oraz próbowano tego wobec Adżarii ze stolicą w Batumi), a na celowniku jest też część Mołdawii (Naddniestrze).[7]

Wobec tego regionu oficjalnym priorytetem regionalnym w polityce Rosji jest m.in.

jak stwierdzono: neutralizacja (…) zagrożeń pochodzących z terytorium Afganistanu oraz zapobieganie destabilizacji sytuacji w Azji Środkowej i Zakaukazia.[8]

Chociaż w cytowanej „Koncepcji…” MSZ Rosji zaznaczono obawy wobec ekstremizmu i terroryzmu, to inne jest jednak uzasadnienie dla aktywności Rosji w regionie. Można stwierdzić, że brak zgody między Azerbejdżanem i Armenią oraz separatyzm Górskiego Karabachu i Południowej Osetii są żywotnymi przesłankami dla obecności politycznej i wojskowej Rosji (w tym baz wojskowych) jako wielkiego arbitra w regionie południowego Kaukazu.

Co więcej Rosja poprzez swoją dotychczasową politykę zagraniczną w regionie i prowadzone wojny i operacje wojskowe lub udzielane wparcie militarne dowiodła, że jej działania i zamierzenia wobec krajów i narodów regionu są agresywne i konfliktogenne.

Bibliografia:

[1] Koncepciâ vnešnej politiki Rossijskoj Federacii utverždena Prezidentom Rossijskoj Federacii V. V. Putinym 12 fevralâ 2013 g., 303-18-02-2013, R. II, p. 25, http://archive.mid.ru//brp_4.nsf/newsline/6D84DDEDEDBF7DA644257B160051BF7F.

[2] Young John M., major, When the Russians Blinked: The U.S. Maritime Response to the Cuban Missile Crisis, United States Marine Corps Reserve Occasional Paper History and Museums Division Headquarters, U.S. Marine Corps, Waszyngton, 1990 r., R. 2, s. 31.

[3] Koncepciâ …, R. II, p. 26.

[4] Tamże, R. III, p. 32, pp. u.

[5] Tamże, R. II, p. 8.

[6] Kanapa polityczna “Ruskie przeciw kiełbasom” – z Romanem Bäckerem rozmawia Adam Willma w: Gazeta Pomorska, 4 kwietnia 2014 r., Magazyn, s. 12.

[7] King Charles, The Ghost of Freedom, A History Of The Caucasus, Oxford University Press, Nowy Jork 2008 r., s. 188, 235-242.

[8] Koncepciâ …, R. IV, p. 46.

[:zh]

Adam Lech Janowski

Metody działania polityki międzynarodowej Rosji obejmują agresję wojskową, podsycanie konfliktów międzynarodowych i etnicznych. Są też w określonej mierze przewidywalne. Potwierdza to Koncepcja polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej z 2013 r. opublikowana na stronach Ministerstwa Spraw Zagranicznych RF, w której zapisano:

Polityka zagraniczna Rosji jest przejrzysta, przewidywalna i pragmatyczna.[1]

Do realizacji swych regionalnie hegemonicznych celów politycznych wykorzystuje metody dobrze sprawdzone za czasów ZSRR. Za przykład można podać stare powiedzenie Lenina, który porównał narodową ekspansję do pchnięcia bagnetem:

„Jeśli uderzysz w stal, wycofaj się; jeśli uderzysz w papkę, idź dalej”.[2]

Posunięcia Rosji są szybkie, skoordynowane, oparte o przygotowane na długo wcześniej i dobrze przećwiczone scenariusze, realizowane bez zapowiedzi. Potwierdzają to kolejne elementy koncepcji polityki zagranicznej RF:

Rosja będzie dążyć do przewidywania i uprzedzania wydarzeń i pozostaje przygotowana na każdy scenariusz w sprawach globalnych.[3]

Unii Europejskiej brakuje takich scenariuszy, a w tym czasie Rosja wygrywa na kolejnych polach tak długo, jak to możliwe i zamiast mówić – działa i to bezzwłocznie.

Priorytetem Federacji Rosyjskiej w zakresie rozwiązywania problemów globalnych, jako państwa wielonarodowego i wielowyznaniowego, na bazie

rzekomegodoświadczenia harmonijnego współistnienia różnych narodów, grup etnicznych i religijnych, zdobytego na przełomie wieków”,

jest budowanie wspólnoty cechującej się wspólnym światopoglądem i wartościami duchowymi w oparciu o kulturę i religię chrześcijaństwo – prawosławie, a także i islam – w obawie przed ekstremizmem. Metodą realizacji tego celu ma być także

domniemane „ułatwianie dialogu i partnerstwa między kulturami, regionami a nawet cywilizacjami” oraz „wspieranie istotnych inicjatyw społeczeństwa obywatelskiego”.[4]

Można zatem sformułować pogląd, że włączenie społeczeństwa w sprawy międzynarodowe i wewnętrzne poprzez propagandę rosyjską w masmediach ma za cel tworzenie wyobrażenia wspólnej sprawy, iluzji scalenia porządku państwowego i społecznego, w tym decyzyjności społeczeństwa poprzez nadawaną legitymizację władzy. Tak widziana aktywność polityczna społeczeństwa, wpajana i egzekwowana jeszcze za komunizmu, jest powinnością członków tej wspólnoty. Zajęcia polityczne, pobudzone duchowo, wpisują się z kolei w gospodarczą, społeczną, kulturową i religijną strukturę wspólnoty.

W cytowanej wyżej koncepcji, próby budowania indywidualnych „oaz spokoju i bezpieczeństwa” są udaremniane i wobec tego Rosja przedłożyła tego wątpliwe rozwiązanie,

jak to napisano: „jedynym wiarygodnym zabezpieczeniem przeciw możliwymi wstrząsami jest przestrzeganie uniwersalnych zasad równego i niepodzielnego bezpieczeństwa w odniesieniu do regionów Euro-Atlantyku, Eurazji i Azji-Pacyfiku.”[5]

Jak skonstatował prof. Roman Bäcker, dziekan Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych UMK w Toruniu:

„(…) okazało się, że kraje pozostające poza dużymi strukturami są niemal całkowicie bezbronne wobec silniejszych i agresywnych graczy.”[6]

Taki los spotkał Czeczenię, którą w całości okupuje Moskwa, część Ukrainy (część Obwodu Donieckiego i Ługańskiego oraz Krym) i części Gruzji (Abchazję i Osetię Południową oraz próbowano tego wobec Adżarii ze stolicą w Batumi), a na celowniku jest też część Mołdawii (Naddniestrze).[7]

Wobec tego regionu oficjalnym priorytetem regionalnym w polityce Rosji jest m.in.

jak stwierdzono: neutralizacja (…) zagrożeń pochodzących z terytorium Afganistanu oraz zapobieganie destabilizacji sytuacji w Azji Środkowej i Zakaukazia.[8]

Chociaż w cytowanej „Koncepcji…” MSZ Rosji zaznaczono obawy wobec ekstremizmu i terroryzmu, to inne jest jednak uzasadnienie dla aktywności Rosji w regionie. Można stwierdzić, że brak zgody między Azerbejdżanem i Armenią oraz separatyzm Górskiego Karabachu i Południowej Osetii są żywotnymi przesłankami dla obecności politycznej i wojskowej Rosji (w tym baz wojskowych) jako wielkiego arbitra w regionie południowego Kaukazu.

Co więcej Rosja poprzez swoją dotychczasową politykę zagraniczną w regionie i prowadzone wojny i operacje wojskowe lub udzielane wparcie militarne dowiodła, że jej działania i zamierzenia wobec krajów i narodów regionu są agresywne i konfliktogenne.

Bibliografia:

[1] Koncepciâ vnešnej politiki Rossijskoj Federacii utverždena Prezidentom Rossijskoj Federacii V. V. Putinym 12 fevralâ 2013 g., 303-18-02-2013, R. II, p. 25, http://archive.mid.ru//brp_4.nsf/newsline/6D84DDEDEDBF7DA644257B160051BF7F.

[2] Young John M., major, When the Russians Blinked: The U.S. Maritime Response to the Cuban Missile Crisis, United States Marine Corps Reserve Occasional Paper History and Museums Division Headquarters, U.S. Marine Corps, Waszyngton, 1990 r., R. 2, s. 31.

[3] Koncepciâ …, R. II, p. 26.

[4] Tamże, R. III, p. 32, pp. u.

[5] Tamże, R. II, p. 8.

[6] Kanapa polityczna “Ruskie przeciw kiełbasom” – z Romanem Bäckerem rozmawia Adam Willma w: Gazeta Pomorska, 4 kwietnia 2014 r., Magazyn, s. 12.

[7] King Charles, The Ghost of Freedom, A History Of The Caucasus, Oxford University Press, Nowy Jork 2008 r., s. 188, 235-242.

[8] Koncepciâ …, R. IV, p. 46.

[:ru]

Adam Lech Janowski

Metody działania polityki międzynarodowej Rosji obejmują agresję wojskową, podsycanie konfliktów międzynarodowych i etnicznych. Są też w określonej mierze przewidywalne. Potwierdza to Koncepcja polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej z 2013 r. opublikowana na stronach Ministerstwa Spraw Zagranicznych RF, w której zapisano:

Polityka zagraniczna Rosji jest przejrzysta, przewidywalna i pragmatyczna.[1]

Do realizacji swych regionalnie hegemonicznych celów politycznych wykorzystuje metody dobrze sprawdzone za czasów ZSRR. Za przykład można podać stare powiedzenie Lenina, który porównał narodową ekspansję do pchnięcia bagnetem:

„Jeśli uderzysz w stal, wycofaj się; jeśli uderzysz w papkę, idź dalej”.[2]

Posunięcia Rosji są szybkie, skoordynowane, oparte o przygotowane na długo wcześniej i dobrze przećwiczone scenariusze, realizowane bez zapowiedzi. Potwierdzają to kolejne elementy koncepcji polityki zagranicznej RF:

Rosja będzie dążyć do przewidywania i uprzedzania wydarzeń i pozostaje przygotowana na każdy scenariusz w sprawach globalnych.[3]

Unii Europejskiej brakuje takich scenariuszy, a w tym czasie Rosja wygrywa na kolejnych polach tak długo, jak to możliwe i zamiast mówić – działa i to bezzwłocznie.

Priorytetem Federacji Rosyjskiej w zakresie rozwiązywania problemów globalnych, jako państwa wielonarodowego i wielowyznaniowego, na bazie

rzekomegodoświadczenia harmonijnego współistnienia różnych narodów, grup etnicznych i religijnych, zdobytego na przełomie wieków”,

jest budowanie wspólnoty cechującej się wspólnym światopoglądem i wartościami duchowymi w oparciu o kulturę i religię chrześcijaństwo – prawosławie, a także i islam – w obawie przed ekstremizmem. Metodą realizacji tego celu ma być także

domniemane „ułatwianie dialogu i partnerstwa między kulturami, regionami a nawet cywilizacjami” oraz „wspieranie istotnych inicjatyw społeczeństwa obywatelskiego”.[4]

Można zatem sformułować pogląd, że włączenie społeczeństwa w sprawy międzynarodowe i wewnętrzne poprzez propagandę rosyjską w masmediach ma za cel tworzenie wyobrażenia wspólnej sprawy, iluzji scalenia porządku państwowego i społecznego, w tym decyzyjności społeczeństwa poprzez nadawaną legitymizację władzy. Tak widziana aktywność polityczna społeczeństwa, wpajana i egzekwowana jeszcze za komunizmu, jest powinnością członków tej wspólnoty. Zajęcia polityczne, pobudzone duchowo, wpisują się z kolei w gospodarczą, społeczną, kulturową i religijną strukturę wspólnoty.

W cytowanej wyżej koncepcji, próby budowania indywidualnych „oaz spokoju i bezpieczeństwa” są udaremniane i wobec tego Rosja przedłożyła tego wątpliwe rozwiązanie,

jak to napisano: „jedynym wiarygodnym zabezpieczeniem przeciw możliwymi wstrząsami jest przestrzeganie uniwersalnych zasad równego i niepodzielnego bezpieczeństwa w odniesieniu do regionów Euro-Atlantyku, Eurazji i Azji-Pacyfiku.”[5]

Jak skonstatował prof. Roman Bäcker, dziekan Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych UMK w Toruniu:

„(…) okazało się, że kraje pozostające poza dużymi strukturami są niemal całkowicie bezbronne wobec silniejszych i agresywnych graczy.”[6]

Taki los spotkał Czeczenię, którą w całości okupuje Moskwa, część Ukrainy (część Obwodu Donieckiego i Ługańskiego oraz Krym) i części Gruzji (Abchazję i Osetię Południową oraz próbowano tego wobec Adżarii ze stolicą w Batumi), a na celowniku jest też część Mołdawii (Naddniestrze).[7]

Wobec tego regionu oficjalnym priorytetem regionalnym w polityce Rosji jest m.in.

jak stwierdzono: neutralizacja (…) zagrożeń pochodzących z terytorium Afganistanu oraz zapobieganie destabilizacji sytuacji w Azji Środkowej i Zakaukazia.[8]

Chociaż w cytowanej „Koncepcji…” MSZ Rosji zaznaczono obawy wobec ekstremizmu i terroryzmu, to inne jest jednak uzasadnienie dla aktywności Rosji w regionie. Można stwierdzić, że brak zgody między Azerbejdżanem i Armenią oraz separatyzm Górskiego Karabachu i Południowej Osetii są żywotnymi przesłankami dla obecności politycznej i wojskowej Rosji (w tym baz wojskowych) jako wielkiego arbitra w regionie południowego Kaukazu.

Co więcej Rosja poprzez swoją dotychczasową politykę zagraniczną w regionie i prowadzone wojny i operacje wojskowe lub udzielane wparcie militarne dowiodła, że jej działania i zamierzenia wobec krajów i narodów regionu są agresywne i konfliktogenne.

Bibliografia:

[1] Koncepciâ vnešnej politiki Rossijskoj Federacii utverždena Prezidentom Rossijskoj Federacii V. V. Putinym 12 fevralâ 2013 g., 303-18-02-2013, R. II, p. 25, http://archive.mid.ru//brp_4.nsf/newsline/6D84DDEDEDBF7DA644257B160051BF7F.

[2] Young John M., major, When the Russians Blinked: The U.S. Maritime Response to the Cuban Missile Crisis, United States Marine Corps Reserve Occasional Paper History and Museums Division Headquarters, U.S. Marine Corps, Waszyngton, 1990 r., R. 2, s. 31.

[3] Koncepciâ …, R. II, p. 26.

[4] Tamże, R. III, p. 32, pp. u.

[5] Tamże, R. II, p. 8.

[6] Kanapa polityczna “Ruskie przeciw kiełbasom” – z Romanem Bäckerem rozmawia Adam Willma w: Gazeta Pomorska, 4 kwietnia 2014 r., Magazyn, s. 12.

[7] King Charles, The Ghost of Freedom, A History Of The Caucasus, Oxford University Press, Nowy Jork 2008 r., s. 188, 235-242.

[8] Koncepciâ …, R. IV, p. 46.

[:fr]

Adam Lech Janowski

Metody działania polityki międzynarodowej Rosji obejmują agresję wojskową, podsycanie konfliktów międzynarodowych i etnicznych. Są też w określonej mierze przewidywalne. Potwierdza to Koncepcja polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej z 2013 r. opublikowana na stronach Ministerstwa Spraw Zagranicznych RF, w której zapisano:

Polityka zagraniczna Rosji jest przejrzysta, przewidywalna i pragmatyczna.[1]

Do realizacji swych regionalnie hegemonicznych celów politycznych wykorzystuje metody dobrze sprawdzone za czasów ZSRR. Za przykład można podać stare powiedzenie Lenina, który porównał narodową ekspansję do pchnięcia bagnetem:

„Jeśli uderzysz w stal, wycofaj się; jeśli uderzysz w papkę, idź dalej”.[2]

Posunięcia Rosji są szybkie, skoordynowane, oparte o przygotowane na długo wcześniej i dobrze przećwiczone scenariusze, realizowane bez zapowiedzi. Potwierdzają to kolejne elementy koncepcji polityki zagranicznej RF:

Rosja będzie dążyć do przewidywania i uprzedzania wydarzeń i pozostaje przygotowana na każdy scenariusz w sprawach globalnych.[3]

Unii Europejskiej brakuje takich scenariuszy, a w tym czasie Rosja wygrywa na kolejnych polach tak długo, jak to możliwe i zamiast mówić – działa i to bezzwłocznie.

Priorytetem Federacji Rosyjskiej w zakresie rozwiązywania problemów globalnych, jako państwa wielonarodowego i wielowyznaniowego, na bazie

rzekomegodoświadczenia harmonijnego współistnienia różnych narodów, grup etnicznych i religijnych, zdobytego na przełomie wieków”,

jest budowanie wspólnoty cechującej się wspólnym światopoglądem i wartościami duchowymi w oparciu o kulturę i religię chrześcijaństwo – prawosławie, a także i islam – w obawie przed ekstremizmem. Metodą realizacji tego celu ma być także

domniemane „ułatwianie dialogu i partnerstwa między kulturami, regionami a nawet cywilizacjami” oraz „wspieranie istotnych inicjatyw społeczeństwa obywatelskiego”.[4]

Można zatem sformułować pogląd, że włączenie społeczeństwa w sprawy międzynarodowe i wewnętrzne poprzez propagandę rosyjską w masmediach ma za cel tworzenie wyobrażenia wspólnej sprawy, iluzji scalenia porządku państwowego i społecznego, w tym decyzyjności społeczeństwa poprzez nadawaną legitymizację władzy. Tak widziana aktywność polityczna społeczeństwa, wpajana i egzekwowana jeszcze za komunizmu, jest powinnością członków tej wspólnoty. Zajęcia polityczne, pobudzone duchowo, wpisują się z kolei w gospodarczą, społeczną, kulturową i religijną strukturę wspólnoty.

W cytowanej wyżej koncepcji, próby budowania indywidualnych „oaz spokoju i bezpieczeństwa” są udaremniane i wobec tego Rosja przedłożyła tego wątpliwe rozwiązanie,

jak to napisano: „jedynym wiarygodnym zabezpieczeniem przeciw możliwymi wstrząsami jest przestrzeganie uniwersalnych zasad równego i niepodzielnego bezpieczeństwa w odniesieniu do regionów Euro-Atlantyku, Eurazji i Azji-Pacyfiku.”[5]

Jak skonstatował prof. Roman Bäcker, dziekan Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych UMK w Toruniu:

„(…) okazało się, że kraje pozostające poza dużymi strukturami są niemal całkowicie bezbronne wobec silniejszych i agresywnych graczy.”[6]

Taki los spotkał Czeczenię, którą w całości okupuje Moskwa, część Ukrainy (część Obwodu Donieckiego i Ługańskiego oraz Krym) i części Gruzji (Abchazję i Osetię Południową oraz próbowano tego wobec Adżarii ze stolicą w Batumi), a na celowniku jest też część Mołdawii (Naddniestrze).[7]

Wobec tego regionu oficjalnym priorytetem regionalnym w polityce Rosji jest m.in.

jak stwierdzono: neutralizacja (…) zagrożeń pochodzących z terytorium Afganistanu oraz zapobieganie destabilizacji sytuacji w Azji Środkowej i Zakaukazia.[8]

Chociaż w cytowanej „Koncepcji…” MSZ Rosji zaznaczono obawy wobec ekstremizmu i terroryzmu, to inne jest jednak uzasadnienie dla aktywności Rosji w regionie. Można stwierdzić, że brak zgody między Azerbejdżanem i Armenią oraz separatyzm Górskiego Karabachu i Południowej Osetii są żywotnymi przesłankami dla obecności politycznej i wojskowej Rosji (w tym baz wojskowych) jako wielkiego arbitra w regionie południowego Kaukazu.

Co więcej Rosja poprzez swoją dotychczasową politykę zagraniczną w regionie i prowadzone wojny i operacje wojskowe lub udzielane wparcie militarne dowiodła, że jej działania i zamierzenia wobec krajów i narodów regionu są agresywne i konfliktogenne.

Bibliografia:

[1] Koncepciâ vnešnej politiki Rossijskoj Federacii utverždena Prezidentom Rossijskoj Federacii V. V. Putinym 12 fevralâ 2013 g., 303-18-02-2013, R. II, p. 25, http://archive.mid.ru//brp_4.nsf/newsline/6D84DDEDEDBF7DA644257B160051BF7F.

[2] Young John M., major, When the Russians Blinked: The U.S. Maritime Response to the Cuban Missile Crisis, United States Marine Corps Reserve Occasional Paper History and Museums Division Headquarters, U.S. Marine Corps, Waszyngton, 1990 r., R. 2, s. 31.

[3] Koncepciâ …, R. II, p. 26.

[4] Tamże, R. III, p. 32, pp. u.

[5] Tamże, R. II, p. 8.

[6] Kanapa polityczna “Ruskie przeciw kiełbasom” – z Romanem Bäckerem rozmawia Adam Willma w: Gazeta Pomorska, 4 kwietnia 2014 r., Magazyn, s. 12.

[7] King Charles, The Ghost of Freedom, A History Of The Caucasus, Oxford University Press, Nowy Jork 2008 r., s. 188, 235-242.

[8] Koncepciâ …, R. IV, p. 46.

[:sv]

Adam Lech Janowski

Metody działania polityki międzynarodowej Rosji obejmują agresję wojskową, podsycanie konfliktów międzynarodowych i etnicznych. Są też w określonej mierze przewidywalne. Potwierdza to Koncepcja polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej z 2013 r. opublikowana na stronach Ministerstwa Spraw Zagranicznych RF, w której zapisano:

Polityka zagraniczna Rosji jest przejrzysta, przewidywalna i pragmatyczna.[1]

Do realizacji swych regionalnie hegemonicznych celów politycznych wykorzystuje metody dobrze sprawdzone za czasów ZSRR. Za przykład można podać stare powiedzenie Lenina, który porównał narodową ekspansję do pchnięcia bagnetem:

„Jeśli uderzysz w stal, wycofaj się; jeśli uderzysz w papkę, idź dalej”.[2]

Posunięcia Rosji są szybkie, skoordynowane, oparte o przygotowane na długo wcześniej i dobrze przećwiczone scenariusze, realizowane bez zapowiedzi. Potwierdzają to kolejne elementy koncepcji polityki zagranicznej RF:

Rosja będzie dążyć do przewidywania i uprzedzania wydarzeń i pozostaje przygotowana na każdy scenariusz w sprawach globalnych.[3]

Unii Europejskiej brakuje takich scenariuszy, a w tym czasie Rosja wygrywa na kolejnych polach tak długo, jak to możliwe i zamiast mówić – działa i to bezzwłocznie.

Priorytetem Federacji Rosyjskiej w zakresie rozwiązywania problemów globalnych, jako państwa wielonarodowego i wielowyznaniowego, na bazie

rzekomegodoświadczenia harmonijnego współistnienia różnych narodów, grup etnicznych i religijnych, zdobytego na przełomie wieków”,

jest budowanie wspólnoty cechującej się wspólnym światopoglądem i wartościami duchowymi w oparciu o kulturę i religię chrześcijaństwo – prawosławie, a także i islam – w obawie przed ekstremizmem. Metodą realizacji tego celu ma być także

domniemane „ułatwianie dialogu i partnerstwa między kulturami, regionami a nawet cywilizacjami” oraz „wspieranie istotnych inicjatyw społeczeństwa obywatelskiego”.[4]

Można zatem sformułować pogląd, że włączenie społeczeństwa w sprawy międzynarodowe i wewnętrzne poprzez propagandę rosyjską w masmediach ma za cel tworzenie wyobrażenia wspólnej sprawy, iluzji scalenia porządku państwowego i społecznego, w tym decyzyjności społeczeństwa poprzez nadawaną legitymizację władzy. Tak widziana aktywność polityczna społeczeństwa, wpajana i egzekwowana jeszcze za komunizmu, jest powinnością członków tej wspólnoty. Zajęcia polityczne, pobudzone duchowo, wpisują się z kolei w gospodarczą, społeczną, kulturową i religijną strukturę wspólnoty.

W cytowanej wyżej koncepcji, próby budowania indywidualnych „oaz spokoju i bezpieczeństwa” są udaremniane i wobec tego Rosja przedłożyła tego wątpliwe rozwiązanie,

jak to napisano: „jedynym wiarygodnym zabezpieczeniem przeciw możliwymi wstrząsami jest przestrzeganie uniwersalnych zasad równego i niepodzielnego bezpieczeństwa w odniesieniu do regionów Euro-Atlantyku, Eurazji i Azji-Pacyfiku.”[5]

Jak skonstatował prof. Roman Bäcker, dziekan Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych UMK w Toruniu:

„(…) okazało się, że kraje pozostające poza dużymi strukturami są niemal całkowicie bezbronne wobec silniejszych i agresywnych graczy.”[6]

Taki los spotkał Czeczenię, którą w całości okupuje Moskwa, część Ukrainy (część Obwodu Donieckiego i Ługańskiego oraz Krym) i części Gruzji (Abchazję i Osetię Południową oraz próbowano tego wobec Adżarii ze stolicą w Batumi), a na celowniku jest też część Mołdawii (Naddniestrze).[7]

Wobec tego regionu oficjalnym priorytetem regionalnym w polityce Rosji jest m.in.

jak stwierdzono: neutralizacja (…) zagrożeń pochodzących z terytorium Afganistanu oraz zapobieganie destabilizacji sytuacji w Azji Środkowej i Zakaukazia.[8]

Chociaż w cytowanej „Koncepcji…” MSZ Rosji zaznaczono obawy wobec ekstremizmu i terroryzmu, to inne jest jednak uzasadnienie dla aktywności Rosji w regionie. Można stwierdzić, że brak zgody między Azerbejdżanem i Armenią oraz separatyzm Górskiego Karabachu i Południowej Osetii są żywotnymi przesłankami dla obecności politycznej i wojskowej Rosji (w tym baz wojskowych) jako wielkiego arbitra w regionie południowego Kaukazu.

Co więcej Rosja poprzez swoją dotychczasową politykę zagraniczną w regionie i prowadzone wojny i operacje wojskowe lub udzielane wparcie militarne dowiodła, że jej działania i zamierzenia wobec krajów i narodów regionu są agresywne i konfliktogenne.

Bibliografia:

[1] Koncepciâ vnešnej politiki Rossijskoj Federacii utverždena Prezidentom Rossijskoj Federacii V. V. Putinym 12 fevralâ 2013 g., 303-18-02-2013, R. II, p. 25, http://archive.mid.ru//brp_4.nsf/newsline/6D84DDEDEDBF7DA644257B160051BF7F.

[2] Young John M., major, When the Russians Blinked: The U.S. Maritime Response to the Cuban Missile Crisis, United States Marine Corps Reserve Occasional Paper History and Museums Division Headquarters, U.S. Marine Corps, Waszyngton, 1990 r., R. 2, s. 31.

[3] Koncepciâ …, R. II, p. 26.

[4] Tamże, R. III, p. 32, pp. u.

[5] Tamże, R. II, p. 8.

[6] Kanapa polityczna “Ruskie przeciw kiełbasom” – z Romanem Bäckerem rozmawia Adam Willma w: Gazeta Pomorska, 4 kwietnia 2014 r., Magazyn, s. 12.

[7] King Charles, The Ghost of Freedom, A History Of The Caucasus, Oxford University Press, Nowy Jork 2008 r., s. 188, 235-242.

[8] Koncepciâ …, R. IV, p. 46.

[:ua]

Adam Lech Janowski

Metody działania polityki międzynarodowej Rosji obejmują agresję wojskową, podsycanie konfliktów międzynarodowych i etnicznych. Są też w określonej mierze przewidywalne. Potwierdza to Koncepcja polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej z 2013 r. opublikowana na stronach Ministerstwa Spraw Zagranicznych RF, w której zapisano:

Polityka zagraniczna Rosji jest przejrzysta, przewidywalna i pragmatyczna.[1]

Do realizacji swych regionalnie hegemonicznych celów politycznych wykorzystuje metody dobrze sprawdzone za czasów ZSRR. Za przykład można podać stare powiedzenie Lenina, który porównał narodową ekspansję do pchnięcia bagnetem:

„Jeśli uderzysz w stal, wycofaj się; jeśli uderzysz w papkę, idź dalej”.[2]

Posunięcia Rosji są szybkie, skoordynowane, oparte o przygotowane na długo wcześniej i dobrze przećwiczone scenariusze, realizowane bez zapowiedzi. Potwierdzają to kolejne elementy koncepcji polityki zagranicznej RF:

Rosja będzie dążyć do przewidywania i uprzedzania wydarzeń i pozostaje przygotowana na każdy scenariusz w sprawach globalnych.[3]

Unii Europejskiej brakuje takich scenariuszy, a w tym czasie Rosja wygrywa na kolejnych polach tak długo, jak to możliwe i zamiast mówić – działa i to bezzwłocznie.

Priorytetem Federacji Rosyjskiej w zakresie rozwiązywania problemów globalnych, jako państwa wielonarodowego i wielowyznaniowego, na bazie

rzekomegodoświadczenia harmonijnego współistnienia różnych narodów, grup etnicznych i religijnych, zdobytego na przełomie wieków”,

jest budowanie wspólnoty cechującej się wspólnym światopoglądem i wartościami duchowymi w oparciu o kulturę i religię chrześcijaństwo – prawosławie, a także i islam – w obawie przed ekstremizmem. Metodą realizacji tego celu ma być także

domniemane „ułatwianie dialogu i partnerstwa między kulturami, regionami a nawet cywilizacjami” oraz „wspieranie istotnych inicjatyw społeczeństwa obywatelskiego”.[4]

Można zatem sformułować pogląd, że włączenie społeczeństwa w sprawy międzynarodowe i wewnętrzne poprzez propagandę rosyjską w masmediach ma za cel tworzenie wyobrażenia wspólnej sprawy, iluzji scalenia porządku państwowego i społecznego, w tym decyzyjności społeczeństwa poprzez nadawaną legitymizację władzy. Tak widziana aktywność polityczna społeczeństwa, wpajana i egzekwowana jeszcze za komunizmu, jest powinnością członków tej wspólnoty. Zajęcia polityczne, pobudzone duchowo, wpisują się z kolei w gospodarczą, społeczną, kulturową i religijną strukturę wspólnoty.

W cytowanej wyżej koncepcji, próby budowania indywidualnych „oaz spokoju i bezpieczeństwa” są udaremniane i wobec tego Rosja przedłożyła tego wątpliwe rozwiązanie,

jak to napisano: „jedynym wiarygodnym zabezpieczeniem przeciw możliwymi wstrząsami jest przestrzeganie uniwersalnych zasad równego i niepodzielnego bezpieczeństwa w odniesieniu do regionów Euro-Atlantyku, Eurazji i Azji-Pacyfiku.”[5]

Jak skonstatował prof. Roman Bäcker, dziekan Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych UMK w Toruniu:

„(…) okazało się, że kraje pozostające poza dużymi strukturami są niemal całkowicie bezbronne wobec silniejszych i agresywnych graczy.”[6]

Taki los spotkał Czeczenię, którą w całości okupuje Moskwa, część Ukrainy (część Obwodu Donieckiego i Ługańskiego oraz Krym) i części Gruzji (Abchazję i Osetię Południową oraz próbowano tego wobec Adżarii ze stolicą w Batumi), a na celowniku jest też część Mołdawii (Naddniestrze).[7]

Wobec tego regionu oficjalnym priorytetem regionalnym w polityce Rosji jest m.in.

jak stwierdzono: neutralizacja (…) zagrożeń pochodzących z terytorium Afganistanu oraz zapobieganie destabilizacji sytuacji w Azji Środkowej i Zakaukazia.[8]

Chociaż w cytowanej „Koncepcji…” MSZ Rosji zaznaczono obawy wobec ekstremizmu i terroryzmu, to inne jest jednak uzasadnienie dla aktywności Rosji w regionie. Można stwierdzić, że brak zgody między Azerbejdżanem i Armenią oraz separatyzm Górskiego Karabachu i Południowej Osetii są żywotnymi przesłankami dla obecności politycznej i wojskowej Rosji (w tym baz wojskowych) jako wielkiego arbitra w regionie południowego Kaukazu.

Co więcej Rosja poprzez swoją dotychczasową politykę zagraniczną w regionie i prowadzone wojny i operacje wojskowe lub udzielane wparcie militarne dowiodła, że jej działania i zamierzenia wobec krajów i narodów regionu są agresywne i konfliktogenne.

Bibliografia:

[1] Koncepciâ vnešnej politiki Rossijskoj Federacii utverždena Prezidentom Rossijskoj Federacii V. V. Putinym 12 fevralâ 2013 g., 303-18-02-2013, R. II, p. 25, http://archive.mid.ru//brp_4.nsf/newsline/6D84DDEDEDBF7DA644257B160051BF7F.

[2] Young John M., major, When the Russians Blinked: The U.S. Maritime Response to the Cuban Missile Crisis, United States Marine Corps Reserve Occasional Paper History and Museums Division Headquarters, U.S. Marine Corps, Waszyngton, 1990 r., R. 2, s. 31.

[3] Koncepciâ …, R. II, p. 26.

[4] Tamże, R. III, p. 32, pp. u.

[5] Tamże, R. II, p. 8.

[6] Kanapa polityczna “Ruskie przeciw kiełbasom” – z Romanem Bäckerem rozmawia Adam Willma w: Gazeta Pomorska, 4 kwietnia 2014 r., Magazyn, s. 12.

[7] King Charles, The Ghost of Freedom, A History Of The Caucasus, Oxford University Press, Nowy Jork 2008 r., s. 188, 235-242.

[8] Koncepciâ …, R. IV, p. 46.

[:sk]

Adam Lech Janowski

Metody działania polityki międzynarodowej Rosji obejmują agresję wojskową, podsycanie konfliktów międzynarodowych i etnicznych. Są też w określonej mierze przewidywalne. Potwierdza to Koncepcja polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej z 2013 r. opublikowana na stronach Ministerstwa Spraw Zagranicznych RF, w której zapisano:

Polityka zagraniczna Rosji jest przejrzysta, przewidywalna i pragmatyczna.[1]

Do realizacji swych regionalnie hegemonicznych celów politycznych wykorzystuje metody dobrze sprawdzone za czasów ZSRR. Za przykład można podać stare powiedzenie Lenina, który porównał narodową ekspansję do pchnięcia bagnetem:

„Jeśli uderzysz w stal, wycofaj się; jeśli uderzysz w papkę, idź dalej”.[2]

Posunięcia Rosji są szybkie, skoordynowane, oparte o przygotowane na długo wcześniej i dobrze przećwiczone scenariusze, realizowane bez zapowiedzi. Potwierdzają to kolejne elementy koncepcji polityki zagranicznej RF:

Rosja będzie dążyć do przewidywania i uprzedzania wydarzeń i pozostaje przygotowana na każdy scenariusz w sprawach globalnych.[3]

Unii Europejskiej brakuje takich scenariuszy, a w tym czasie Rosja wygrywa na kolejnych polach tak długo, jak to możliwe i zamiast mówić – działa i to bezzwłocznie.

Priorytetem Federacji Rosyjskiej w zakresie rozwiązywania problemów globalnych, jako państwa wielonarodowego i wielowyznaniowego, na bazie

rzekomegodoświadczenia harmonijnego współistnienia różnych narodów, grup etnicznych i religijnych, zdobytego na przełomie wieków”,

jest budowanie wspólnoty cechującej się wspólnym światopoglądem i wartościami duchowymi w oparciu o kulturę i religię chrześcijaństwo – prawosławie, a także i islam – w obawie przed ekstremizmem. Metodą realizacji tego celu ma być także

domniemane „ułatwianie dialogu i partnerstwa między kulturami, regionami a nawet cywilizacjami” oraz „wspieranie istotnych inicjatyw społeczeństwa obywatelskiego”.[4]

Można zatem sformułować pogląd, że włączenie społeczeństwa w sprawy międzynarodowe i wewnętrzne poprzez propagandę rosyjską w masmediach ma za cel tworzenie wyobrażenia wspólnej sprawy, iluzji scalenia porządku państwowego i społecznego, w tym decyzyjności społeczeństwa poprzez nadawaną legitymizację władzy. Tak widziana aktywność polityczna społeczeństwa, wpajana i egzekwowana jeszcze za komunizmu, jest powinnością członków tej wspólnoty. Zajęcia polityczne, pobudzone duchowo, wpisują się z kolei w gospodarczą, społeczną, kulturową i religijną strukturę wspólnoty.

W cytowanej wyżej koncepcji, próby budowania indywidualnych „oaz spokoju i bezpieczeństwa” są udaremniane i wobec tego Rosja przedłożyła tego wątpliwe rozwiązanie,

jak to napisano: „jedynym wiarygodnym zabezpieczeniem przeciw możliwymi wstrząsami jest przestrzeganie uniwersalnych zasad równego i niepodzielnego bezpieczeństwa w odniesieniu do regionów Euro-Atlantyku, Eurazji i Azji-Pacyfiku.”[5]

Jak skonstatował prof. Roman Bäcker, dziekan Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych UMK w Toruniu:

„(…) okazało się, że kraje pozostające poza dużymi strukturami są niemal całkowicie bezbronne wobec silniejszych i agresywnych graczy.”[6]

Taki los spotkał Czeczenię, którą w całości okupuje Moskwa, część Ukrainy (część Obwodu Donieckiego i Ługańskiego oraz Krym) i części Gruzji (Abchazję i Osetię Południową oraz próbowano tego wobec Adżarii ze stolicą w Batumi), a na celowniku jest też część Mołdawii (Naddniestrze).[7]

Wobec tego regionu oficjalnym priorytetem regionalnym w polityce Rosji jest m.in.

jak stwierdzono: neutralizacja (…) zagrożeń pochodzących z terytorium Afganistanu oraz zapobieganie destabilizacji sytuacji w Azji Środkowej i Zakaukazia.[8]

Chociaż w cytowanej „Koncepcji…” MSZ Rosji zaznaczono obawy wobec ekstremizmu i terroryzmu, to inne jest jednak uzasadnienie dla aktywności Rosji w regionie. Można stwierdzić, że brak zgody między Azerbejdżanem i Armenią oraz separatyzm Górskiego Karabachu i Południowej Osetii są żywotnymi przesłankami dla obecności politycznej i wojskowej Rosji (w tym baz wojskowych) jako wielkiego arbitra w regionie południowego Kaukazu.

Co więcej Rosja poprzez swoją dotychczasową politykę zagraniczną w regionie i prowadzone wojny i operacje wojskowe lub udzielane wparcie militarne dowiodła, że jej działania i zamierzenia wobec krajów i narodów regionu są agresywne i konfliktogenne.

Bibliografia:

[1] Koncepciâ vnešnej politiki Rossijskoj Federacii utverždena Prezidentom Rossijskoj Federacii V. V. Putinym 12 fevralâ 2013 g., 303-18-02-2013, R. II, p. 25, http://archive.mid.ru//brp_4.nsf/newsline/6D84DDEDEDBF7DA644257B160051BF7F.

[2] Young John M., major, When the Russians Blinked: The U.S. Maritime Response to the Cuban Missile Crisis, United States Marine Corps Reserve Occasional Paper History and Museums Division Headquarters, U.S. Marine Corps, Waszyngton, 1990 r., R. 2, s. 31.

[3] Koncepciâ …, R. II, p. 26.

[4] Tamże, R. III, p. 32, pp. u.

[5] Tamże, R. II, p. 8.

[6] Kanapa polityczna “Ruskie przeciw kiełbasom” – z Romanem Bäckerem rozmawia Adam Willma w: Gazeta Pomorska, 4 kwietnia 2014 r., Magazyn, s. 12.

[7] King Charles, The Ghost of Freedom, A History Of The Caucasus, Oxford University Press, Nowy Jork 2008 r., s. 188, 235-242.

[8] Koncepciâ …, R. IV, p. 46.

[:lt]

Adam Lech Janowski

Metody działania polityki międzynarodowej Rosji obejmują agresję wojskową, podsycanie konfliktów międzynarodowych i etnicznych. Są też w określonej mierze przewidywalne. Potwierdza to Koncepcja polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej z 2013 r. opublikowana na stronach Ministerstwa Spraw Zagranicznych RF, w której zapisano:

Polityka zagraniczna Rosji jest przejrzysta, przewidywalna i pragmatyczna.[1]

Do realizacji swych regionalnie hegemonicznych celów politycznych wykorzystuje metody dobrze sprawdzone za czasów ZSRR. Za przykład można podać stare powiedzenie Lenina, który porównał narodową ekspansję do pchnięcia bagnetem:

„Jeśli uderzysz w stal, wycofaj się; jeśli uderzysz w papkę, idź dalej”.[2]

Posunięcia Rosji są szybkie, skoordynowane, oparte o przygotowane na długo wcześniej i dobrze przećwiczone scenariusze, realizowane bez zapowiedzi. Potwierdzają to kolejne elementy koncepcji polityki zagranicznej RF:

Rosja będzie dążyć do przewidywania i uprzedzania wydarzeń i pozostaje przygotowana na każdy scenariusz w sprawach globalnych.[3]

Unii Europejskiej brakuje takich scenariuszy, a w tym czasie Rosja wygrywa na kolejnych polach tak długo, jak to możliwe i zamiast mówić – działa i to bezzwłocznie.

Priorytetem Federacji Rosyjskiej w zakresie rozwiązywania problemów globalnych, jako państwa wielonarodowego i wielowyznaniowego, na bazie

rzekomegodoświadczenia harmonijnego współistnienia różnych narodów, grup etnicznych i religijnych, zdobytego na przełomie wieków”,

jest budowanie wspólnoty cechującej się wspólnym światopoglądem i wartościami duchowymi w oparciu o kulturę i religię chrześcijaństwo – prawosławie, a także i islam – w obawie przed ekstremizmem. Metodą realizacji tego celu ma być także

domniemane „ułatwianie dialogu i partnerstwa między kulturami, regionami a nawet cywilizacjami” oraz „wspieranie istotnych inicjatyw społeczeństwa obywatelskiego”.[4]

Można zatem sformułować pogląd, że włączenie społeczeństwa w sprawy międzynarodowe i wewnętrzne poprzez propagandę rosyjską w masmediach ma za cel tworzenie wyobrażenia wspólnej sprawy, iluzji scalenia porządku państwowego i społecznego, w tym decyzyjności społeczeństwa poprzez nadawaną legitymizację władzy. Tak widziana aktywność polityczna społeczeństwa, wpajana i egzekwowana jeszcze za komunizmu, jest powinnością członków tej wspólnoty. Zajęcia polityczne, pobudzone duchowo, wpisują się z kolei w gospodarczą, społeczną, kulturową i religijną strukturę wspólnoty.

W cytowanej wyżej koncepcji, próby budowania indywidualnych „oaz spokoju i bezpieczeństwa” są udaremniane i wobec tego Rosja przedłożyła tego wątpliwe rozwiązanie,

jak to napisano: „jedynym wiarygodnym zabezpieczeniem przeciw możliwymi wstrząsami jest przestrzeganie uniwersalnych zasad równego i niepodzielnego bezpieczeństwa w odniesieniu do regionów Euro-Atlantyku, Eurazji i Azji-Pacyfiku.”[5]

Jak skonstatował prof. Roman Bäcker, dziekan Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych UMK w Toruniu:

„(…) okazało się, że kraje pozostające poza dużymi strukturami są niemal całkowicie bezbronne wobec silniejszych i agresywnych graczy.”[6]

Taki los spotkał Czeczenię, którą w całości okupuje Moskwa, część Ukrainy (część Obwodu Donieckiego i Ługańskiego oraz Krym) i części Gruzji (Abchazję i Osetię Południową oraz próbowano tego wobec Adżarii ze stolicą w Batumi), a na celowniku jest też część Mołdawii (Naddniestrze).[7]

Wobec tego regionu oficjalnym priorytetem regionalnym w polityce Rosji jest m.in.

jak stwierdzono: neutralizacja (…) zagrożeń pochodzących z terytorium Afganistanu oraz zapobieganie destabilizacji sytuacji w Azji Środkowej i Zakaukazia.[8]

Chociaż w cytowanej „Koncepcji…” MSZ Rosji zaznaczono obawy wobec ekstremizmu i terroryzmu, to inne jest jednak uzasadnienie dla aktywności Rosji w regionie. Można stwierdzić, że brak zgody między Azerbejdżanem i Armenią oraz separatyzm Górskiego Karabachu i Południowej Osetii są żywotnymi przesłankami dla obecności politycznej i wojskowej Rosji (w tym baz wojskowych) jako wielkiego arbitra w regionie południowego Kaukazu.

Co więcej Rosja poprzez swoją dotychczasową politykę zagraniczną w regionie i prowadzone wojny i operacje wojskowe lub udzielane wparcie militarne dowiodła, że jej działania i zamierzenia wobec krajów i narodów regionu są agresywne i konfliktogenne.

Bibliografia:

[1] Koncepciâ vnešnej politiki Rossijskoj Federacii utverždena Prezidentom Rossijskoj Federacii V. V. Putinym 12 fevralâ 2013 g., 303-18-02-2013, R. II, p. 25, http://archive.mid.ru//brp_4.nsf/newsline/6D84DDEDEDBF7DA644257B160051BF7F.

[2] Young John M., major, When the Russians Blinked: The U.S. Maritime Response to the Cuban Missile Crisis, United States Marine Corps Reserve Occasional Paper History and Museums Division Headquarters, U.S. Marine Corps, Waszyngton, 1990 r., R. 2, s. 31.

[3] Koncepciâ …, R. II, p. 26.

[4] Tamże, R. III, p. 32, pp. u.

[5] Tamże, R. II, p. 8.

[6] Kanapa polityczna “Ruskie przeciw kiełbasom” – z Romanem Bäckerem rozmawia Adam Willma w: Gazeta Pomorska, 4 kwietnia 2014 r., Magazyn, s. 12.

[7] King Charles, The Ghost of Freedom, A History Of The Caucasus, Oxford University Press, Nowy Jork 2008 r., s. 188, 235-242.

[8] Koncepciâ …, R. IV, p. 46.

[:hu]

Adam Lech Janowski

Metody działania polityki międzynarodowej Rosji obejmują agresję wojskową, podsycanie konfliktów międzynarodowych i etnicznych. Są też w określonej mierze przewidywalne. Potwierdza to Koncepcja polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej z 2013 r. opublikowana na stronach Ministerstwa Spraw Zagranicznych RF, w której zapisano:

Polityka zagraniczna Rosji jest przejrzysta, przewidywalna i pragmatyczna.[1]

Do realizacji swych regionalnie hegemonicznych celów politycznych wykorzystuje metody dobrze sprawdzone za czasów ZSRR. Za przykład można podać stare powiedzenie Lenina, który porównał narodową ekspansję do pchnięcia bagnetem:

„Jeśli uderzysz w stal, wycofaj się; jeśli uderzysz w papkę, idź dalej”.[2]

Posunięcia Rosji są szybkie, skoordynowane, oparte o przygotowane na długo wcześniej i dobrze przećwiczone scenariusze, realizowane bez zapowiedzi. Potwierdzają to kolejne elementy koncepcji polityki zagranicznej RF:

Rosja będzie dążyć do przewidywania i uprzedzania wydarzeń i pozostaje przygotowana na każdy scenariusz w sprawach globalnych.[3]

Unii Europejskiej brakuje takich scenariuszy, a w tym czasie Rosja wygrywa na kolejnych polach tak długo, jak to możliwe i zamiast mówić – działa i to bezzwłocznie.

Priorytetem Federacji Rosyjskiej w zakresie rozwiązywania problemów globalnych, jako państwa wielonarodowego i wielowyznaniowego, na bazie

rzekomegodoświadczenia harmonijnego współistnienia różnych narodów, grup etnicznych i religijnych, zdobytego na przełomie wieków”,

jest budowanie wspólnoty cechującej się wspólnym światopoglądem i wartościami duchowymi w oparciu o kulturę i religię chrześcijaństwo – prawosławie, a także i islam – w obawie przed ekstremizmem. Metodą realizacji tego celu ma być także

domniemane „ułatwianie dialogu i partnerstwa między kulturami, regionami a nawet cywilizacjami” oraz „wspieranie istotnych inicjatyw społeczeństwa obywatelskiego”.[4]

Można zatem sformułować pogląd, że włączenie społeczeństwa w sprawy międzynarodowe i wewnętrzne poprzez propagandę rosyjską w masmediach ma za cel tworzenie wyobrażenia wspólnej sprawy, iluzji scalenia porządku państwowego i społecznego, w tym decyzyjności społeczeństwa poprzez nadawaną legitymizację władzy. Tak widziana aktywność polityczna społeczeństwa, wpajana i egzekwowana jeszcze za komunizmu, jest powinnością członków tej wspólnoty. Zajęcia polityczne, pobudzone duchowo, wpisują się z kolei w gospodarczą, społeczną, kulturową i religijną strukturę wspólnoty.

W cytowanej wyżej koncepcji, próby budowania indywidualnych „oaz spokoju i bezpieczeństwa” są udaremniane i wobec tego Rosja przedłożyła tego wątpliwe rozwiązanie,

jak to napisano: „jedynym wiarygodnym zabezpieczeniem przeciw możliwymi wstrząsami jest przestrzeganie uniwersalnych zasad równego i niepodzielnego bezpieczeństwa w odniesieniu do regionów Euro-Atlantyku, Eurazji i Azji-Pacyfiku.”[5]

Jak skonstatował prof. Roman Bäcker, dziekan Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych UMK w Toruniu:

„(…) okazało się, że kraje pozostające poza dużymi strukturami są niemal całkowicie bezbronne wobec silniejszych i agresywnych graczy.”[6]

Taki los spotkał Czeczenię, którą w całości okupuje Moskwa, część Ukrainy (część Obwodu Donieckiego i Ługańskiego oraz Krym) i części Gruzji (Abchazję i Osetię Południową oraz próbowano tego wobec Adżarii ze stolicą w Batumi), a na celowniku jest też część Mołdawii (Naddniestrze).[7]

Wobec tego regionu oficjalnym priorytetem regionalnym w polityce Rosji jest m.in.

jak stwierdzono: neutralizacja (…) zagrożeń pochodzących z terytorium Afganistanu oraz zapobieganie destabilizacji sytuacji w Azji Środkowej i Zakaukazia.[8]

Chociaż w cytowanej „Koncepcji…” MSZ Rosji zaznaczono obawy wobec ekstremizmu i terroryzmu, to inne jest jednak uzasadnienie dla aktywności Rosji w regionie. Można stwierdzić, że brak zgody między Azerbejdżanem i Armenią oraz separatyzm Górskiego Karabachu i Południowej Osetii są żywotnymi przesłankami dla obecności politycznej i wojskowej Rosji (w tym baz wojskowych) jako wielkiego arbitra w regionie południowego Kaukazu.

Co więcej Rosja poprzez swoją dotychczasową politykę zagraniczną w regionie i prowadzone wojny i operacje wojskowe lub udzielane wparcie militarne dowiodła, że jej działania i zamierzenia wobec krajów i narodów regionu są agresywne i konfliktogenne.

Bibliografia:

[1] Koncepciâ vnešnej politiki Rossijskoj Federacii utverždena Prezidentom Rossijskoj Federacii V. V. Putinym 12 fevralâ 2013 g., 303-18-02-2013, R. II, p. 25, http://archive.mid.ru//brp_4.nsf/newsline/6D84DDEDEDBF7DA644257B160051BF7F.

[2] Young John M., major, When the Russians Blinked: The U.S. Maritime Response to the Cuban Missile Crisis, United States Marine Corps Reserve Occasional Paper History and Museums Division Headquarters, U.S. Marine Corps, Waszyngton, 1990 r., R. 2, s. 31.

[3] Koncepciâ …, R. II, p. 26.

[4] Tamże, R. III, p. 32, pp. u.

[5] Tamże, R. II, p. 8.

[6] Kanapa polityczna “Ruskie przeciw kiełbasom” – z Romanem Bäckerem rozmawia Adam Willma w: Gazeta Pomorska, 4 kwietnia 2014 r., Magazyn, s. 12.

[7] King Charles, The Ghost of Freedom, A History Of The Caucasus, Oxford University Press, Nowy Jork 2008 r., s. 188, 235-242.

[8] Koncepciâ …, R. IV, p. 46.

[:ar]

Adam Lech Janowski

Metody działania polityki międzynarodowej Rosji obejmują agresję wojskową, podsycanie konfliktów międzynarodowych i etnicznych. Są też w określonej mierze przewidywalne. Potwierdza to Koncepcja polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej z 2013 r. opublikowana na stronach Ministerstwa Spraw Zagranicznych RF, w której zapisano:

Polityka zagraniczna Rosji jest przejrzysta, przewidywalna i pragmatyczna.[1]

Do realizacji swych regionalnie hegemonicznych celów politycznych wykorzystuje metody dobrze sprawdzone za czasów ZSRR. Za przykład można podać stare powiedzenie Lenina, który porównał narodową ekspansję do pchnięcia bagnetem:

„Jeśli uderzysz w stal, wycofaj się; jeśli uderzysz w papkę, idź dalej”.[2]

Posunięcia Rosji są szybkie, skoordynowane, oparte o przygotowane na długo wcześniej i dobrze przećwiczone scenariusze, realizowane bez zapowiedzi. Potwierdzają to kolejne elementy koncepcji polityki zagranicznej RF:

Rosja będzie dążyć do przewidywania i uprzedzania wydarzeń i pozostaje przygotowana na każdy scenariusz w sprawach globalnych.[3]

Unii Europejskiej brakuje takich scenariuszy, a w tym czasie Rosja wygrywa na kolejnych polach tak długo, jak to możliwe i zamiast mówić – działa i to bezzwłocznie.

Priorytetem Federacji Rosyjskiej w zakresie rozwiązywania problemów globalnych, jako państwa wielonarodowego i wielowyznaniowego, na bazie

rzekomegodoświadczenia harmonijnego współistnienia różnych narodów, grup etnicznych i religijnych, zdobytego na przełomie wieków”,

jest budowanie wspólnoty cechującej się wspólnym światopoglądem i wartościami duchowymi w oparciu o kulturę i religię chrześcijaństwo – prawosławie, a także i islam – w obawie przed ekstremizmem. Metodą realizacji tego celu ma być także

domniemane „ułatwianie dialogu i partnerstwa między kulturami, regionami a nawet cywilizacjami” oraz „wspieranie istotnych inicjatyw społeczeństwa obywatelskiego”.[4]

Można zatem sformułować pogląd, że włączenie społeczeństwa w sprawy międzynarodowe i wewnętrzne poprzez propagandę rosyjską w masmediach ma za cel tworzenie wyobrażenia wspólnej sprawy, iluzji scalenia porządku państwowego i społecznego, w tym decyzyjności społeczeństwa poprzez nadawaną legitymizację władzy. Tak widziana aktywność polityczna społeczeństwa, wpajana i egzekwowana jeszcze za komunizmu, jest powinnością członków tej wspólnoty. Zajęcia polityczne, pobudzone duchowo, wpisują się z kolei w gospodarczą, społeczną, kulturową i religijną strukturę wspólnoty.

W cytowanej wyżej koncepcji, próby budowania indywidualnych „oaz spokoju i bezpieczeństwa” są udaremniane i wobec tego Rosja przedłożyła tego wątpliwe rozwiązanie,

jak to napisano: „jedynym wiarygodnym zabezpieczeniem przeciw możliwymi wstrząsami jest przestrzeganie uniwersalnych zasad równego i niepodzielnego bezpieczeństwa w odniesieniu do regionów Euro-Atlantyku, Eurazji i Azji-Pacyfiku.”[5]

Jak skonstatował prof. Roman Bäcker, dziekan Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych UMK w Toruniu:

„(…) okazało się, że kraje pozostające poza dużymi strukturami są niemal całkowicie bezbronne wobec silniejszych i agresywnych graczy.”[6]

Taki los spotkał Czeczenię, którą w całości okupuje Moskwa, część Ukrainy (część Obwodu Donieckiego i Ługańskiego oraz Krym) i części Gruzji (Abchazję i Osetię Południową oraz próbowano tego wobec Adżarii ze stolicą w Batumi), a na celowniku jest też część Mołdawii (Naddniestrze).[7]

Wobec tego regionu oficjalnym priorytetem regionalnym w polityce Rosji jest m.in.

jak stwierdzono: neutralizacja (…) zagrożeń pochodzących z terytorium Afganistanu oraz zapobieganie destabilizacji sytuacji w Azji Środkowej i Zakaukazia.[8]

Chociaż w cytowanej „Koncepcji…” MSZ Rosji zaznaczono obawy wobec ekstremizmu i terroryzmu, to inne jest jednak uzasadnienie dla aktywności Rosji w regionie. Można stwierdzić, że brak zgody między Azerbejdżanem i Armenią oraz separatyzm Górskiego Karabachu i Południowej Osetii są żywotnymi przesłankami dla obecności politycznej i wojskowej Rosji (w tym baz wojskowych) jako wielkiego arbitra w regionie południowego Kaukazu.

Co więcej Rosja poprzez swoją dotychczasową politykę zagraniczną w regionie i prowadzone wojny i operacje wojskowe lub udzielane wparcie militarne dowiodła, że jej działania i zamierzenia wobec krajów i narodów regionu są agresywne i konfliktogenne.

Bibliografia:

[1] Koncepciâ vnešnej politiki Rossijskoj Federacii utverždena Prezidentom Rossijskoj Federacii V. V. Putinym 12 fevralâ 2013 g., 303-18-02-2013, R. II, p. 25, http://archive.mid.ru//brp_4.nsf/newsline/6D84DDEDEDBF7DA644257B160051BF7F.

[2] Young John M., major, When the Russians Blinked: The U.S. Maritime Response to the Cuban Missile Crisis, United States Marine Corps Reserve Occasional Paper History and Museums Division Headquarters, U.S. Marine Corps, Waszyngton, 1990 r., R. 2, s. 31.

[3] Koncepciâ …, R. II, p. 26.

[4] Tamże, R. III, p. 32, pp. u.

[5] Tamże, R. II, p. 8.

[6] Kanapa polityczna “Ruskie przeciw kiełbasom” – z Romanem Bäckerem rozmawia Adam Willma w: Gazeta Pomorska, 4 kwietnia 2014 r., Magazyn, s. 12.

[7] King Charles, The Ghost of Freedom, A History Of The Caucasus, Oxford University Press, Nowy Jork 2008 r., s. 188, 235-242.

[8] Koncepciâ …, R. IV, p. 46.

[:by]

Adam Lech Janowski

Metody działania polityki międzynarodowej Rosji obejmują agresję wojskową, podsycanie konfliktów międzynarodowych i etnicznych. Są też w określonej mierze przewidywalne. Potwierdza to Koncepcja polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej z 2013 r. opublikowana na stronach Ministerstwa Spraw Zagranicznych RF, w której zapisano:

Polityka zagraniczna Rosji jest przejrzysta, przewidywalna i pragmatyczna.[1]

Do realizacji swych regionalnie hegemonicznych celów politycznych wykorzystuje metody dobrze sprawdzone za czasów ZSRR. Za przykład można podać stare powiedzenie Lenina, który porównał narodową ekspansję do pchnięcia bagnetem:

„Jeśli uderzysz w stal, wycofaj się; jeśli uderzysz w papkę, idź dalej”.[2]

Posunięcia Rosji są szybkie, skoordynowane, oparte o przygotowane na długo wcześniej i dobrze przećwiczone scenariusze, realizowane bez zapowiedzi. Potwierdzają to kolejne elementy koncepcji polityki zagranicznej RF:

Rosja będzie dążyć do przewidywania i uprzedzania wydarzeń i pozostaje przygotowana na każdy scenariusz w sprawach globalnych.[3]

Unii Europejskiej brakuje takich scenariuszy, a w tym czasie Rosja wygrywa na kolejnych polach tak długo, jak to możliwe i zamiast mówić – działa i to bezzwłocznie.

Priorytetem Federacji Rosyjskiej w zakresie rozwiązywania problemów globalnych, jako państwa wielonarodowego i wielowyznaniowego, na bazie

rzekomegodoświadczenia harmonijnego współistnienia różnych narodów, grup etnicznych i religijnych, zdobytego na przełomie wieków”,

jest budowanie wspólnoty cechującej się wspólnym światopoglądem i wartościami duchowymi w oparciu o kulturę i religię chrześcijaństwo – prawosławie, a także i islam – w obawie przed ekstremizmem. Metodą realizacji tego celu ma być także

domniemane „ułatwianie dialogu i partnerstwa między kulturami, regionami a nawet cywilizacjami” oraz „wspieranie istotnych inicjatyw społeczeństwa obywatelskiego”.[4]

Można zatem sformułować pogląd, że włączenie społeczeństwa w sprawy międzynarodowe i wewnętrzne poprzez propagandę rosyjską w masmediach ma za cel tworzenie wyobrażenia wspólnej sprawy, iluzji scalenia porządku państwowego i społecznego, w tym decyzyjności społeczeństwa poprzez nadawaną legitymizację władzy. Tak widziana aktywność polityczna społeczeństwa, wpajana i egzekwowana jeszcze za komunizmu, jest powinnością członków tej wspólnoty. Zajęcia polityczne, pobudzone duchowo, wpisują się z kolei w gospodarczą, społeczną, kulturową i religijną strukturę wspólnoty.

W cytowanej wyżej koncepcji, próby budowania indywidualnych „oaz spokoju i bezpieczeństwa” są udaremniane i wobec tego Rosja przedłożyła tego wątpliwe rozwiązanie,

jak to napisano: „jedynym wiarygodnym zabezpieczeniem przeciw możliwymi wstrząsami jest przestrzeganie uniwersalnych zasad równego i niepodzielnego bezpieczeństwa w odniesieniu do regionów Euro-Atlantyku, Eurazji i Azji-Pacyfiku.”[5]

Jak skonstatował prof. Roman Bäcker, dziekan Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych UMK w Toruniu:

„(…) okazało się, że kraje pozostające poza dużymi strukturami są niemal całkowicie bezbronne wobec silniejszych i agresywnych graczy.”[6]

Taki los spotkał Czeczenię, którą w całości okupuje Moskwa, część Ukrainy (część Obwodu Donieckiego i Ługańskiego oraz Krym) i części Gruzji (Abchazję i Osetię Południową oraz próbowano tego wobec Adżarii ze stolicą w Batumi), a na celowniku jest też część Mołdawii (Naddniestrze).[7]

Wobec tego regionu oficjalnym priorytetem regionalnym w polityce Rosji jest m.in.

jak stwierdzono: neutralizacja (…) zagrożeń pochodzących z terytorium Afganistanu oraz zapobieganie destabilizacji sytuacji w Azji Środkowej i Zakaukazia.[8]

Chociaż w cytowanej „Koncepcji…” MSZ Rosji zaznaczono obawy wobec ekstremizmu i terroryzmu, to inne jest jednak uzasadnienie dla aktywności Rosji w regionie. Można stwierdzić, że brak zgody między Azerbejdżanem i Armenią oraz separatyzm Górskiego Karabachu i Południowej Osetii są żywotnymi przesłankami dla obecności politycznej i wojskowej Rosji (w tym baz wojskowych) jako wielkiego arbitra w regionie południowego Kaukazu.

Co więcej Rosja poprzez swoją dotychczasową politykę zagraniczną w regionie i prowadzone wojny i operacje wojskowe lub udzielane wparcie militarne dowiodła, że jej działania i zamierzenia wobec krajów i narodów regionu są agresywne i konfliktogenne.

Bibliografia:

[1] Koncepciâ vnešnej politiki Rossijskoj Federacii utverždena Prezidentom Rossijskoj Federacii V. V. Putinym 12 fevralâ 2013 g., 303-18-02-2013, R. II, p. 25, http://archive.mid.ru//brp_4.nsf/newsline/6D84DDEDEDBF7DA644257B160051BF7F.

[2] Young John M., major, When the Russians Blinked: The U.S. Maritime Response to the Cuban Missile Crisis, United States Marine Corps Reserve Occasional Paper History and Museums Division Headquarters, U.S. Marine Corps, Waszyngton, 1990 r., R. 2, s. 31.

[3] Koncepciâ …, R. II, p. 26.

[4] Tamże, R. III, p. 32, pp. u.

[5] Tamże, R. II, p. 8.

[6] Kanapa polityczna “Ruskie przeciw kiełbasom” – z Romanem Bäckerem rozmawia Adam Willma w: Gazeta Pomorska, 4 kwietnia 2014 r., Magazyn, s. 12.

[7] King Charles, The Ghost of Freedom, A History Of The Caucasus, Oxford University Press, Nowy Jork 2008 r., s. 188, 235-242.

[8] Koncepciâ …, R. IV, p. 46.

[:tt]

Adam Lech Janowski

Metody działania polityki międzynarodowej Rosji obejmują agresję wojskową, podsycanie konfliktów międzynarodowych i etnicznych. Są też w określonej mierze przewidywalne. Potwierdza to Koncepcja polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej z 2013 r. opublikowana na stronach Ministerstwa Spraw Zagranicznych RF, w której zapisano:

Polityka zagraniczna Rosji jest przejrzysta, przewidywalna i pragmatyczna.[1]

Do realizacji swych regionalnie hegemonicznych celów politycznych wykorzystuje metody dobrze sprawdzone za czasów ZSRR. Za przykład można podać stare powiedzenie Lenina, który porównał narodową ekspansję do pchnięcia bagnetem:

„Jeśli uderzysz w stal, wycofaj się; jeśli uderzysz w papkę, idź dalej”.[2]

Posunięcia Rosji są szybkie, skoordynowane, oparte o przygotowane na długo wcześniej i dobrze przećwiczone scenariusze, realizowane bez zapowiedzi. Potwierdzają to kolejne elementy koncepcji polityki zagranicznej RF:

Rosja będzie dążyć do przewidywania i uprzedzania wydarzeń i pozostaje przygotowana na każdy scenariusz w sprawach globalnych.[3]

Unii Europejskiej brakuje takich scenariuszy, a w tym czasie Rosja wygrywa na kolejnych polach tak długo, jak to możliwe i zamiast mówić – działa i to bezzwłocznie.

Priorytetem Federacji Rosyjskiej w zakresie rozwiązywania problemów globalnych, jako państwa wielonarodowego i wielowyznaniowego, na bazie

rzekomegodoświadczenia harmonijnego współistnienia różnych narodów, grup etnicznych i religijnych, zdobytego na przełomie wieków”,

jest budowanie wspólnoty cechującej się wspólnym światopoglądem i wartościami duchowymi w oparciu o kulturę i religię chrześcijaństwo – prawosławie, a także i islam – w obawie przed ekstremizmem. Metodą realizacji tego celu ma być także

domniemane „ułatwianie dialogu i partnerstwa między kulturami, regionami a nawet cywilizacjami” oraz „wspieranie istotnych inicjatyw społeczeństwa obywatelskiego”.[4]

Można zatem sformułować pogląd, że włączenie społeczeństwa w sprawy międzynarodowe i wewnętrzne poprzez propagandę rosyjską w masmediach ma za cel tworzenie wyobrażenia wspólnej sprawy, iluzji scalenia porządku państwowego i społecznego, w tym decyzyjności społeczeństwa poprzez nadawaną legitymizację władzy. Tak widziana aktywność polityczna społeczeństwa, wpajana i egzekwowana jeszcze za komunizmu, jest powinnością członków tej wspólnoty. Zajęcia polityczne, pobudzone duchowo, wpisują się z kolei w gospodarczą, społeczną, kulturową i religijną strukturę wspólnoty.

W cytowanej wyżej koncepcji, próby budowania indywidualnych „oaz spokoju i bezpieczeństwa” są udaremniane i wobec tego Rosja przedłożyła tego wątpliwe rozwiązanie,

jak to napisano: „jedynym wiarygodnym zabezpieczeniem przeciw możliwymi wstrząsami jest przestrzeganie uniwersalnych zasad równego i niepodzielnego bezpieczeństwa w odniesieniu do regionów Euro-Atlantyku, Eurazji i Azji-Pacyfiku.”[5]

Jak skonstatował prof. Roman Bäcker, dziekan Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych UMK w Toruniu:

„(…) okazało się, że kraje pozostające poza dużymi strukturami są niemal całkowicie bezbronne wobec silniejszych i agresywnych graczy.”[6]

Taki los spotkał Czeczenię, którą w całości okupuje Moskwa, część Ukrainy (część Obwodu Donieckiego i Ługańskiego oraz Krym) i części Gruzji (Abchazję i Osetię Południową oraz próbowano tego wobec Adżarii ze stolicą w Batumi), a na celowniku jest też część Mołdawii (Naddniestrze).[7]

Wobec tego regionu oficjalnym priorytetem regionalnym w polityce Rosji jest m.in.

jak stwierdzono: neutralizacja (…) zagrożeń pochodzących z terytorium Afganistanu oraz zapobieganie destabilizacji sytuacji w Azji Środkowej i Zakaukazia.[8]

Chociaż w cytowanej „Koncepcji…” MSZ Rosji zaznaczono obawy wobec ekstremizmu i terroryzmu, to inne jest jednak uzasadnienie dla aktywności Rosji w regionie. Można stwierdzić, że brak zgody między Azerbejdżanem i Armenią oraz separatyzm Górskiego Karabachu i Południowej Osetii są żywotnymi przesłankami dla obecności politycznej i wojskowej Rosji (w tym baz wojskowych) jako wielkiego arbitra w regionie południowego Kaukazu.

Co więcej Rosja poprzez swoją dotychczasową politykę zagraniczną w regionie i prowadzone wojny i operacje wojskowe lub udzielane wparcie militarne dowiodła, że jej działania i zamierzenia wobec krajów i narodów regionu są agresywne i konfliktogenne.

Bibliografia:

[1] Koncepciâ vnešnej politiki Rossijskoj Federacii utverždena Prezidentom Rossijskoj Federacii V. V. Putinym 12 fevralâ 2013 g., 303-18-02-2013, R. II, p. 25, http://archive.mid.ru//brp_4.nsf/newsline/6D84DDEDEDBF7DA644257B160051BF7F.

[2] Young John M., major, When the Russians Blinked: The U.S. Maritime Response to the Cuban Missile Crisis, United States Marine Corps Reserve Occasional Paper History and Museums Division Headquarters, U.S. Marine Corps, Waszyngton, 1990 r., R. 2, s. 31.

[3] Koncepciâ …, R. II, p. 26.

[4] Tamże, R. III, p. 32, pp. u.

[5] Tamże, R. II, p. 8.

[6] Kanapa polityczna “Ruskie przeciw kiełbasom” – z Romanem Bäckerem rozmawia Adam Willma w: Gazeta Pomorska, 4 kwietnia 2014 r., Magazyn, s. 12.

[7] King Charles, The Ghost of Freedom, A History Of The Caucasus, Oxford University Press, Nowy Jork 2008 r., s. 188, 235-242.

[8] Koncepciâ …, R. IV, p. 46.

[:]